Uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego w sprawie dotyczącej kredytu denominowanego

Uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego w sprawie dotyczącej kredytu denominowanego

W dniu 12 stycznia 2021 r. opublikowane zostało uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2020 r., wydanego w sprawie o sygnaturze akt I CSK 519/19, a dotyczącego kredytu denominowanego do waluty CHF oferowanego przez Deutsche Bank S.A. Z uwagi na daleko idącą niejednolitość orzecznictwa, uzasadnienie wyroku zasługuje na dogłębną analizę, w szczególności biorąc po uwagę wpływ orzeczeń Sądu Najwyższego na kształtowanie się praktyki orzeczniczej.

Przedmiotem wyrokowania Sądu Najwyższego była skarga kasacyjna, wniesiona od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 maja 2019 r. sygn. akt I ACa 681/18. Orzeczeniem tym Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego, przychylając się do tezy, że co prawda tzw. klauzule waloryzacyjne stanowią niedozwolone postanowienia umowne, lecz ich eliminacja nie skutkuje nieważnością całej umowy.

Sądy I i II instancji zgodnie stwierdziły, że w bezskuteczności klauzul waloryzacyjnych, spór o to w jaki sposób ustalić saldo kredytu oraz sposób jego spłaty rozwiązać można przez zastosowanie w drodze analogii art. 41 ustawy Prawo Wekslowe lub też poprzez zastosowanie rynkowego kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Rozpoznając apelację, Sąd II instancji podkreślił, że kwota kredytu została określona w umowie we frankach szwajcarskich, zaś waluta obca nie była tylko miernikiem waloryzacji, lecz wyrażała wprost wysokość zobowiązania, co szczególnie istotne, Sąd II instancji konsekwentnie do zaprezentowanego poglądu przyjął, iż kredytobiorcom przysługiwało roszczenie o wypłatę kwoty kredytu w walucie CHF. To, czy Bank spełnił swoje zobowiązanie należycie wobec wypłaty kwoty kredytu w PLN jest kwestią wtórną, która nie rzutuje na ważność samej umowy, lecz stanowi ocenę, czy bank należycie wykonał swoje zobowiązanie względem kredytobiorcy.

Esencją ustaleń Sądu I i II instancji było stwierdzenie, że zgodnie z umową, Bank zobowiązał się do wypłaty określonej kwoty w walucie CHF, zaś kredytobiorca zobowiązany jest do zwrotu tej samej kwoty w walucie CHF wraz z należnym oprocentowaniem, a ponadto, biorąc pod uwagę niedozwolony charakter klauzul waloryzacyjnych, przyjąć należy, że nie obowiązywały one od samego początku. Oznacza to, że zdaniem Sądu I i II instancji, od samego początku kredytobiorcy mogli żądać wypłaty kwoty kredytu w CHF, a także spłacać go w tej walucie.

Powodowie od powyższego orzeczenia wnieśli skargę kasacyjną, stawiając orzeczeniu szereg zarzutów, które z uwagi na specyfikę postępowania przed Sądem Najwyższym, okazały się w większości bezzasadne, jakkolwiek skarga kasacyjna ostatecznie była skuteczna. Wyjaśnienia wymaga, że Sąd Najwyższy nie rozpoznaje sprawy, lecz rozpoznaje skargę kasacyjną. Praktycznym tego skutkiem jest, że Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę wyłącznie w granicach zaskarżenia i jego podstaw. Jak zauważył Sąd Najwyższy, pomimo podniesienia szeregu zarzutów, ten nie mógł ich rozpoznać, z uwagi na pominięcie zarzutu obrazy art. 65 k.c.

Jak wyjaśnia Sąd Najwyższy: „jeżeli skarżący uważali, że wykładnia umowy kredytowej, której dokonał Sąd Apelacyjny, jest nietrafna, powinni zwalczać ją za pomocą zarzutu naruszenia art. 65 k.c. Tymczasem zarzut taki w skardze kasacyjnej nie został podniesiony, a zamiast tego skarżący samodzielnie przyjęli za punkt wyjścia swojej argumentacji odmienną treść praw i obowiązków wynikających z umowy, zakładając, że przysługiwało im wyłącznie roszczenie o wypłatę kwoty kredytu w walucie polskiej. Rozważania oparte na takim dowolnym założeniu nie podlegają ocenie w ramach rozpoznawania skargi kasacyjnej, gdyż nie dotyczą orzeczenia, do którego odnosi się skarga.”

Pomimo braku podstaw do rozważenia większości zarzutów skarga okazała się zasadna z uwagi na ostatni z zarzutów, zgodnie z którym, skoro Sąd Apelacyjny przyjął, że umowa mogła być realizowana w walucie CHF, to nie wyciągnął właściwych wniosków ze swoich ustaleń. Sąd Najwyższy wskazał, iż: „jeżeli rzeczywiście kredytobiorcy mieli możliwość żądania wypłaty we frankach, co będzie mogło zostać zweryfikowane przez Sąd Apelacyjny przy ponownym rozpoznaniu sprawy, wyjaśnienia wymaga, dlaczego Sąd II instancji uznał, że doszło do spełnienia świadczenia przez kredytodawcę, który wypłacił kwotę przeliczoną na złote.”

Dokonując analizy powyższego zagadnienia Sąd Najwyższy stwierdza, że jeśli rzeczywiście ustalenia o ważności umowy są trafne, to należy zbadać to co pominęły Sądy rozpoznające sprawę, tj. czy kredytobiorcy w momencie składania dyspozycji wypłaty kredytu znali kurs, na podstawie którego wypłacona zostanie im kwota w walucie PLN. Jeśli kurs ten był kredytobiorcom znany, to zdaniem Sąd Najwyższego nie można zarzucić bezskuteczności takiej dyspozycji i wnioskować należy o poprawnym spełnieniu świadczenia przez kredytodawcę. Jednakże sam Sąd Najwyższy zauważa, iż: „Inaczej może wypaść ocena, jeżeli (co wydaje się bardziej prawdopodobne) w chwili składania dyspozycji kredytobiorcy nie znali kursu wymiany obowiązującego w chwili uruchomienia kredytu, a w tej mierze zastosowanie miałby znaleźć § 2 ust. 2 zd. 5 umowy kredytowej, który został zasadnie uznany za niedozwolone postanowienie umowne.

Powyższe stanowi jasną sugestię dla Sądu Apelacyjnego. Skoro klauzule waloryzacyjne są bezskuteczne, to czy kwota kredytu mogła zostać wypłacona Kredytobiorcom w PLN? Pozostawiając decyzję Sądowi Apelacyjnemu ponownie rozpoznającemu sprawę, Sąd Najwyższy instruuje, iż jeśli Sąd II instancji dojdzie do przekonania, że kredytobiorcy nie mieli podstawy do żądania wypłaty kwoty kredytu w PLN, to Sąd II instancji powinien zbadać, czy w takim przypadku bank spełnił swoje świadczenie zgodnie z umową wypłacając kwotę kredytu w PLN.

Jeśli Sąd II instancji mając na uwadze sugestie Sądu Najwyższego dojdzie do wniosku, że Bank nie spełnił swojego świadczenia zgodnie z umową, tj. nie wypłacił kwoty kredytu w CHF, lecz wypłacił ją w PLN na podstawie bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej, w takim przypadku Sąd II instancji powinien zbadać, czy świadczenia kredytobiorców nakierowane na spłatę takiego kredytu miały charakter świadczeń nienależnych uprawniających kredytobiorców do domagania się ich zwrotu.

Za Sądem Najwyższym powtórzyć należy, iż: „nawet akceptacja przyjętego przez Sąd Apelacyjny założenia, zgodnie z którym wypłata kwoty kredytu w złotych była dokonana skutecznie, nie upoważniała do pominięcia rozważań, czy należny charakter miały dokonywane spłaty w złotych polskich. (…) Ewentualne uznanie, że pominięcie § 6 ust. 1 umowy kredytowej powinno od samego początku prowadzić do spłacania rat we franku szwajcarskim, mogłoby oznaczać, że spłaty dokonane w złotych miały charakter świadczeń nienależnych, to zaś prowadziłoby do wniosku o przynajmniej częściowej zasadności powództwa.”

Rozważając powyższe orzeczenie należy mieć na uwadze, że zapadło ono na kanwie wyjątkowego splotu okoliczność faktycznych, takich jak zapadnięcie wyroku Sądu II instancji przed  orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG), a także prawnych, takich jak możliwość rozpoznania skargi kasacyjnej jedynie w zakresie jednego zarzutu, de facto nie mając możliwości rozważenia tego, czy Sądy rozpoznające sprawę słusznie wywiodły o ważności badanej umowy.

Z uwagi na powyższe nie należy spodziewać się doniosłych skutków komentowanego orzeczenia dla praktyki w tzw. procesach frankowych. Sąd Najwyższy nie wypowiedział się wprost o tym czy przyjęcie, iż umowa była ważna jest zasadne, jednakże otwarcie sugeruje i poleca Sądowi Apelacyjnemu, aby ten ponownie rozważył swoje dotychczasowe stanowisko, niejako sugerując, że rozwiązanie to – na podstawie którego Sąd oparł argumentacje o ważności umowy – jest nietrafne.

Niezależnie od powyższego, ton rozważań zawartych w uzasadnieniu komentowanego wyroku, należy poczytywać jako sygnalizowanie kierunku orzecznictwa, zwłaszcza w kontekście tego, że 13 kwietnia 2021 r. Izba Cywilna Sądu Najwyższego ma zająć się udzieleniem odpowiedzi na pytania przedstawione przez Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego, czego skutkiem może być uchwała, na mocy której orzecznictwo doczeka się ujednolicenia.

Adres

Czupajło Ciskowski & Partnerzy Kancelaria Adwokacka Sp.p.
ul. Śniadeckich 17
00-654 Warszawa

NIP: 5272819774 | KRS: 0000693729

Filia Kancelarii w Lublinie:
ul. Zana 11a, 20-601 Lublin
lublin@ccka.pl

Filia Kancelarii w Łodzi:
ul. Narutowicza 40/1, 90-135 Łódź
lodz@ccka.pl

Filia Kancelarii w Białymstoku:
ul. Warszawska 6 lok. 32, 15-063 Białystok
bialystok@ccka.pl

Filia Kancelarii w Rzeszowie:
ul. Jana i Jędrzeja Śniadeckich 20D/7, 35-006 Rzeszów
rzeszow@ccka.pl

Filia Kancelarii w Gdańsku:
ul. Jana Heweliusza 11/811, 80-890 Gdańsk
gdansk@ccka.pl

Filia Kancelarii w Olsztynie:
ul. Kajki 10-12, 10-547 Olsztyn
olsztyn@ccka.pl

Napisz do nas

Formularz kontaktowy
Zgoda
* pola obowiązkowe